pomyłka
"Cześć Borys, Zdzichu dzwoni i kurwa kutasie przestań pić bo kurwa pogadać se z tobą nie mogę."





szpiegowski
-Jakby ktoś tu miał podsłuch, to by pomyślał, że jesteśmy zdrowo pokopani.
-Jakby ktoś tu miał podsłuch, to by już nas dawno stąd zwinęli na sygnale do Kobierzyna.





sugestia
"Weźcie się wszyscy pocałujcie w dupę, a [A] wam powie, jak to się nazywa."





special effects
- Ładnie dziś wyglądasz.
- Dziękuję.
- Ktoś Ci pomógł?





experience
"Zachowujecie się, jakbyście nigdy nie ssali."





ugly truth
"Dziewczyny są dla frajerów którzy nie potrafią sobie ściągnąć pornosa z netu."





analiza
-Do czego to zmierza ta funkcja?
-Nie mam pojęcia...
-Jest duże prawdopodobieństwo, że do 0 albo do 1, więc możesz strzelać.





systemy operacyjne
-To koleżanka się nie pomyliła?
-Oczywiście. Koleżanki się nie mylą.





w przerwie
Wszędzie pewni siebie faceci od niechcenia ochlapujący błotem spod kół lekceważonych zwykłych ludzi na przystankach. Zwykli ludzie na przystankach życzący wszystkiego najgorszego ochlapującym ich facetom w samochodach.





komórka
24 nieodebrane połączenia, 10 zostawionych wiadomości. Złudne uczucie bycia niezastąpioną.





cięta riposta
"Niech mnie pocałują w GPSa"





ukryte intencje
-Głowa mnie boli.
-Z naszej strony nie musisz sie obawiać, nie musisz wymyslać żadnych wymówek.





jeździec
-Zegnij ręce w łokciach!
-W którą stronę?





magazyn
-Ja mam tylko 2 rzeczy w lodówce.
-Pewnie lód i światło.





pomocnik
"Cofaj, cofaj... a teraz wysiądź i zobacz, coś narobiła."





powód
-Tylko nie w herbatusie!
-Czemu tak zdrabniasz wszystko?
-Bo jest piąteczek.





red handed
"Co za młotek utworzył w Iraku rekord w mieście Jordan? O, to ja."





oznaki
Zmiana pór roku – kleksy z owadów na przedniej szybie.





direction
-Chyba jestem pijana.
-W Stanach mogłabyś prowadzić.
-Dokąd?






dyplom
-Co można robić po bioinformatyce?
-Kawę prawdziwym informatykom?






konsultant
-Dzień dobry, mam dla pani specjalną ofertę.
-Dziekuję, nie jestem zainteresowana.
-Ale pani nie jest osobą decyzyjną.





ewoluzjonizm
-Afrykańska małpa z długim nosem.
-Mandryl.
-Nie jest zbyt urodziwa.
-Ma z Tobą 98% wspólnego DNA, więc nie narzekaj.
-To dlatego jest taka brzydka.





parametry
-Masz zmian na nativach prawie 160.
-Prawie?
-No, 156.
-To dokładnie tyle, ile mam wzrostu.
-Ale nie będziesz czekała z dalszym czyszczeniem, aż urośniesz?





wina
-Przepraszam, czy to pani mnie zastawiła?
-A jakim samochodem?
-Mercedesem.
-Chciałabym.





dorosłość
Można pójść spać o 21.00 bez obawy, że ktoś zaskoczy niezapowiedzianą wizytą. Nastolatki mają gorzej.





edukacja
-Humaniści będą mieć jeszcze mniej matematyki w liceum.
-To jak oni nam będą potem resztę wydawać w supermarkecie?





wymagania
-Powinnam mieć tu przy biurku podusię, kołderkę...
-I wypowiedzenie.





kontrakcja masy
-Przyjdziecie na parapetówę?
-Przecież to jest tak małe mieszkanie, że my się tam wszyscy nie pomieścimy.
-No to czas najwyższy, żeby przejść na dietę.





klasyfikacja
-Ale szachy to nie jest sport ekstremalny.
-Jest ekstremalny- dla mózgu.
-No dla twojej mocy obliczeniowej na pewno.





propagacja
-Twoje zimno przeszło na mnie!
-W sensie opryszczka?





rozliczenie delegacji
-A co się wpisuje w dietach?
-Kalorie.





toast
"I oby drzewa, z których zrobią nasze trumny, żyły jeszcze sto lat".





przekonania
"Jestem studentką, nie wierzę w terminy przydatności do spożycia."





szkolenie
-Na czym polega?
-Mówisz dokładnie o tym, co robisz w pracy.
-A więc: przychodzisz rano, idziesz na kawę.





habit
"A tamci znowu bez zabezpieczenia"





rival
"Może i [K] jest your very good friend, ale to ze mną był na łyżwach."





magnetyzm
-Co on w sobie ma, że tak przyciąga facetów?
-Ja myślę, że to te getry z lycry.





niezastąpieni
-Nikt się tak nie śmieje, jak [S]...
-Nikt tak nie ziewa, jak [M]...
-Nikt nie plecie takich głupot jak [K]...
-Ech...
-[A], jak plany na wieczór?





macierzyństwo
-Jaką [M] miał minę, jak zobaczył to jajo?
-Taką, jaką ma matka, która odnalazła swoje dawno zaginione dziecko.
-I pewnie się zastanawiał, jak on to dał radę znieść.






wazelina
-Po co smarujesz ciągle te dłonie?
-Żeby mieć poślizg.





psychopatic
-Hanka, przestań już brać te psychotropy.
-Nie mogę.
-Dlaczego?
-Bo jak przestanę, to was wszystkich powyżynam.





ankieta
"Już mogę narzekać? W którym okienku?"





diversity
"Jedne koleżanki przynoszą ciasta, inne rodzą dzieci."





boss
-Wczoraj, dopiero jak już obaliłam z nią pół flaszki, to mi powiedziała, że maile z robotą na mnie czekają.
-Dopiero wtedy miała odwagę?





Easter
-[M] zaszalała z tymi TUIDami.
-Nie dały ci Święta w dupę? Było siedzieć TUIDy wymyślać?
-[M] siedzi nocami i odlinkowywuje, żebyśmy mieli co robić.
-Nie mogłaś zamiast tego pisanek malować?
-Chyba pisanki w TUIDy malować.





z Łysej Góry
-Gdzie ta firma ma siedzibę?
-W Salem.
-To moje rodzinne strony.
-Tam się uczylaś latać na miotle?





dealer
-Olej TUIDy, zostań ninja.
-Hanka, przestań brać to, co bierzesz, albo się podziel.





under pressure
-Strasznie dużo roboty jest.
-A ja idę na urlop od poniedziałku.
-No to będziesz czyścił podczas urlopu.
-Nie będę miał jak.
-Dostaniesz vpn i ze szmatą!
-Ale mnie nie będzie w domu.
-To sobie ściągniesz aplikację na smartfona.
-Nie mam smartfona.
-No to będziesz czyścić w paincie!





pora dnia
-Panowie, tak z samego rana..?
-Samo rano jest, jak Hanka wstaje, teraz to już środek dnia.





infimum
-Na przykład [M] czyści TUIDy od 5 lat.
-Wciąż te same?





zrezygnowana
"Idę na kawę, bo na was to można jak na moją emeryturę czekać."





meaningfull
-A co to w zasadzie znaczy to aravis?
-Nie wiesz?
-Nie.
-Nigdy nie byłeś w Narni?





wiślany
-A ty gdzie chodzisz na obiad?
-Na bulwary.
-A co, kradniesz kanapki dzieciom wracającym ze szkoły?





definiujący
"Hanka ma umysł ścisły, za to [M] ma ściśnięty"





percepcja
"Ta piłeczka, jak każda piłeczka, ma kulisty kształt."





patent
-I miała takie niesamowite szpilki. Tylko strasznie niewygodne.
-Ja też mam takie buty. Nienawidzę ich. Zakładam tylko wtedy, jak chcę umniejszyć bóle egzystencjalne.





Wielki Piątek
-Jak było w pracy?
-Dobrze, przedświątecznie, poranna kawa przedłużyła się do 10, o 10 przyszedł mail, że o 12 możemy iść do domu, więc poszliśmy na kawę zlewać z tych, co wzięli urlop.





przedświątecznie
-Nie ma godzin rektorskich w czwartek. Może przełożymy wykład?
-Wykłady nie są po to, żeby je przekładać, tylko po to, żeby na nie nie chodzić.





walutowy
-Zobacz, jak dziwnie odbity renwers. A tu jeszcze inaczej.
-A może oni mają tak jak na Ukrainie, dwa rodzaje pieniędzy?
-Fałszywe i prawdziwe?





poziom wtajemniczenia
- Tego Ci nie powiem. Za krótko się znamy.
- A ja myślę, że nie ma takiego chamstwa, którego byśmy sobie już nie powiedzieli.





source
-Pamiętasz jakies texty z kuchni? Bo ja pozapominałem.
-Tak, przeczytasz sobie wieczorem na moim blogu.





cecha
"Nie zawsze spełniam oczekiwania kobiet."





zaradna
-System mi się wywalił, ale naprawiłam już.
-Jak sobie poradziłaś?
-Dwa razy restart, kilka epitetów i znowu wszystko banga. W końcu studiuję informatykę.





sposobność
"Kupię ciastka, jak będzie mniej osób w pokoju, żeby więcej dla mnie zostało."





rąbek tajemnicy
-Według horoskopu będę otrzymywać dziś same pozytywne wiadomości.
-Ja też. Dostałam już smsa, że nie zapłaciłam za telefon.





rozterka
"To jak mamy wrócić do domu, jak wszyscy nawaleni?"





godziny szczytu
"Autobus jako idealny model indukcji matematycznej- jeśli n osób się zmieści, to n+1 też się zmieści."





opportunity
-Podwieźć cię?
-Dzięki, wrócę tramwajem.
-Przecież jest 23, tory już dawno zwinięte.





menu
"Szpinak pod filarkami zdrapuje się z sufitu."





wiekowa
-Ile on ma lat?
-Przykro mi, 39.
-Jego poprzednik miał 41.
-Ale umarł ze starości.





rating
-Wy dwaj zdecydowanie przodujecie w ilości cytowań na blogu.
-Ale ja jestem dowcipny, a on jest po prostu dziwny.





reasons
-Hanka, chodź, [M] opowie, dlaczego nie pił przez siedem lat.
-Bo był w przedszkolu?





desert
"Ice-cream, you scream, she screams..."





sentyment
Wiele osób nosi w portfelu zdjęcia bliskich. Między biletem miesięcznym, kartą kredytową, a paragonem. By pamiętać, że nie są sami.





biurokracja
-Nie mogłeś podać mu lipnych danych?
-Byłem pewny, że sprawdzą, mieli tam komputer.
-Przecież ten ich komputer to tylko do pasjansa.





węzeł gordyjski
- Musze się odchudzać, nie wchodzę w stare ciuchy.
- To kup nowe.
- Nie mam już pieniędzy.
- Idź do bankomatu.





wyznacznik
-Wiecie, po czym ma się większego kaca, niż po litrze wódki?
-Po dwóch litrach wódki?





pół przyjemności
Mierzę zbyt krótką spódnicę, ale nie decyduję się na zakup. Trzeba znać swoje miejsce w szeregu.





alfabet morse'a
Pięć długich sygnałów. To znaczy, że mam już nie dzwonić.





analiza
-Jakie są własności logarytmu naturalnego?
-Można dzięki niemu powtórzyć rok.





powinność
"Dobra idźcie już sobie, bo muszę przebrać spodnie."





complications
"Ale ja nie daję tak po prostu"





oczywistość
-Gdzie jest mój koń?
-Siedzisz na nim.





experience
-DnB nie działa, nic nie można sprawdzić.
-Co ty chcesz sprawdzać, ustaw wszystko jako single location i już, helou, ile ty tu pracujesz?





autorytet
-Ten ćwiczeniowiec od dyskretnej jest jakiś niepełnosprytny!
-Dlaczego?
-Daje takie zadania, których nie ma w internecie.





limit
-A ile można herbat pić?
-Zależy, ile ci mama pozwoli.





nowohucka
"Zwykle, jak spotykam dresiarzy, to oni są tacy do brania."





marketing
-o2 jest dziadowskie, co chwilę mi wyskakują jakieś reklamy stringów.
-Ale... majtek?
-Nie, ciągów znaków.





poligloci
-Ten film, o którym mówicie, to 'The grudge'?
-Tak, ale jest wersja amerykańska i japońska.
-Ja oglądałam wersję amerykańską.
-A hiszpańskiej wersji nie widzieliście?





karma
-Takie życie.
-No nie zawsze trafia się na same TUIDY similar.





propozycja
-To co, idziemy się rozerwać?
-Komu ty to proponujesz, zboczeńcu?
-Wszystkim.
-No to dobra.





ability
-Będziesz musiał sam do tego dojść.
-Nie umiem sam.
-Nie umiesz sam dojść?





focused
-Dziewczyny, ale nie rozumiem jednej rzeczy...
-Tylko jednej?





arbeit
-Ty robisz te niemieckie rekordy?
-Ja vohl!





algebra
-Liczba zespolona jest postaci a plus b i.
-I co?





siedmiolatka
"Ciociu Haniu, ty jesteś wysoka, ty nam pomożesz."





okazja
-Co można kupić na urodziny dwunastoletniej dziewczynce?
-Kup jej transformator, będziesz miała zniżkę pracowniczą.





komunikator
-Przerąbane jest trochę z Tobą, bo nigdy nie widać, kiedy jesteś.
-Może to dlatego, że jestem niewidoczna.





zapobiegawczy
-Hanka, nie pisz lepiej tego na blogu.
-No, tego lepiej nie pisz.
-Bo wiesz Hanka, tego bloga to może ktoś czyta.





na drodze
"Z okazji Dnia Kobiet, kobiety puszczają się nawzajem."





emergency
Ktoś zjadł kolację, ktoś inny położył się wcześniej spać, ktoś trzeci gapił się w telewizor. W przełomowych momentach dziejowych życie toczyło się normalnie.





dociekliwy
-K, mam pytanie, czy jest możliwa taka specyficzna sytuacja, że z native'a tworzysz mastera...
-Jest, i nie jest to wcale specyficzna sytuacja.





dyżurny
-Mojej mamie ginekolog kiedyś zęba wyrywał.
-Skąd?





pomiarowy
-Macie pożyczyć linijkę?
-A co sobie mierzycie?





chinese website
-Dlaczego to dziecko jest przykryte jabłkami?
-Może robią dżemy z dzieci i jabłek?





ars moriendi
Przeżył całą zimę, by zginąć wraz z pierwszymi oznakami wiosny. To jak śmierć żołnierza tuż przed końcem wojny. Tragizm pająka.





praca domowa
Za pomocą środków czyszczących, szmatek polerujących, odkurzacza i pracy własnych rąk zaprowadzam porządek w moim domu. Muszę sobie jeszcze tylko poukładać w głowie.





dzień świra
Koniec dnia, to znaczy, że dziś już nic się nie zdarzy.





mama
-Co robisz?
-Nic. W robocie jestem.





nieśpiesznie
-M, zrobiłaś już tego taska?
-Co ty.
-Ona jeszcze nie przeczytała maila.
-To co ty robiłaś?
-Jadłam kanapkę.
-Ale mail byl o 10!
-Ale to była duża kanapka.





introduction
-Cześć, jestem Hanka i jestem studentką.
-Chesz kanapkę?





sesja poprawkowa
-Na co dzisiaj przyszłaś?
-Na 'Magię i miecz'!





podsumowująca
-Ile osób prauje w GISie?
-Połowa.





urzędowy
-Piszę podanie o przedłużenie sesji, jak uargumentować?
-Napisz, że w sesji nie uczyłeś się do egzaminów, bo nie miałeś czasu na głupoty.





foreseen
"Śniło mi się kiedyś, że byłam na wykładzie z immunologii... potem obudziłam się i zobaczyłam, że... jestem na wykładzie z immunologii."





interview
-Dlaczego poszła pani na drugie studia?
-Nie chciało mi się do pracy, liczyłam na stypendium.





o zadaniu:
-Jak zidentyfikujemy wroga, będziemy wiedzieć, jak z nim walczyć.
-Może lightning boltem?





deklaracja
"Ja nie chodzę na meetingi, które są prowadzone po hiszpańsku i w piwnicy."





atrybut
-Jaka jest zdolność specjalna dokrota Ejdż?
- + 10 do wywalenia ze studiów.





konduryzm
"Prądy to prądy."





armatyzm II
"Bycie miłym to najglupsza rzecz, jaką można robić."





okulista
-W razie potrzeby te okulary to do komputera, czy na stałe?
-Do komputera, czyli na stałe.





deserving
"Hankę trzeba spić, wykorzystać i niezaplacić."





opinia
"Ja jestem studentką, a nie jakimś żebrającym alkoholikiem."





analogiczny
-Jakie masz plany na wieczór?
-Wstydzę się powiedzieć.
-To takie, jak moje.





parametr
- Ciekawe, jak bardzo można mnie lubić?
- Jak bardzo, czy jak długo?





how it works
-Hanka jest zajebista z matmy.
-Ja, to jakbym się uczył, to ze wszystkiego bym był zajebisty.
-Jakbyś się uczył wszystkiego, to byłbyś frajerem.





planujący
"Jak nie zdam tej logiki, to wezmę się za politykę."





wartościowanie
-A ty przyszłaś tu do robo czy bloga czytać? W domu nie łaska?
-W domu nie mam czasu na głupoty.





entanglement
-Wiecie, że mechanika kwantowa zakłada niezerowe prawdopodobieństwo zajścia takiej sytuacji?
-Słuchajcie, Hanka nas obraża.





nieświadomy
"Jak [J] to robił, to jeszcze nie zdawałem sobie z tego sprawy."





styczeń
-Jak długo trzeba czekać na termin?
-3-4 miesiące.
-A można w lutym?
-Można.





egzamin
-Całek nie było na egzaminie.
-Były.
-Niby gdzie?
-Przecież było: "wyznacz funkcję pierwotną"
-To to są całki?





wstrzemięźliwość
- Pochodzi z rodziny z tradycjami, ma znakomite wykształcenie, osiągnięcia zawodowe, jest przystojny, zadbany, świetnie się ubiera. Ma poczucie humoru, nie oszczędza na gestach, uprawia sport, bywa, zna się, dobrze tańczy.
- To czego mu brakuje?
- Rozwodu.





wishful thinking
-Czy jak ktoś zdał już logikę to może bez konsekwencji poprawiać ocenę w drugim terminie?
-I żeby tak jeszcze wojen nie było...





achievement
Osiągnęłam 50 level studenta. Żul wydał mi resztę z kasy, którą włożyłam do wózka na zakupy.





level hard
-Beznadziejnie z tego source'a raportują, napiszą mi company name IP i ja mam się domyślać, co to jest.
-International Paper.
-No już doszłam do tego, ale w moim wieku to wiesz, jak ciężko.
-Dojść?





hipotetyczna
-Gdyby skonstruować żyroskop, wprawić go w ruch obrotowy tak, żeby kręcił się z odpowiednio dużą prędkością w trzech płaszczyznach, to unosiłby się w powietrzu.
-Hanka, jak już wygenerujesz tę czarną dziurę, to zamknij ją za sobą.





purpose
-Lalki są nudne.
-To zależy, co chcesz z nimi robić.





lunch
-Co to za zupa?
-Ciężko stwierdzić, jest tu cebula, jest tu jajko i jest to kwaśne.
-No to pewnie pomidorowa z ryżem.





rosyjski
40 stopni to nie mróz, 40 kilometrów to nie odległość, a 40% to nie wódka.





teoria
Pani w telewizji pokazuje przepisy na potrawy, które przygotowuje, kiedy nie ma czasu. Czas to pojęcie względne.





visitor
-Puk puk.
-Kto tam?
-Na pewno nie Hanka!





awaria
"Automatyczne otwieranie bramy na parking chwilowo nieczynne, chochliki zamarzły"





edukacja
-I uczą cię na tych studiach czegoś pożytecznego?
-Wiem już, jakich run używać do odnawiania many.





statystyki
Pierwsze 4 z ogólnej liczby 6 szukanych ciągów znaków:
"aravis"
"aravis myslec"
"aravis enessis"
"nie siedz biernie rob pozyteczne rzeczy"





bezpośrednia
-[M], co robisz?
-Vale.





relacja
-I jak Ci poszło?
-Rozkur*iłam ten egzamin, jakby to powiedział poeta.





oczekujący
-Podobno poszedł poprawiać te prace od razu po egzaminie, ale po pierwszych już był zrezygnowany.
-No to powinno mu pójść szybko: pała, pała, pała, piątka...? a nie, to tylko 5 punktów na 40, pała, pała
-Albo: 0 0, 0, 0, (praca Hanki) 1, 0, 0





władczy
-Arbeit! Shnella!
-To się bierz do roboty i napraw teleport.





konkurencyjny
- Co za chamski, prostacki i seksistowski text!
- Nadaje się na bloga?
- Zdecydowanie.





demonstrująca
"Ja Ci pokażę, iloma miejscami może wejść taka piłeczka."





ponaglająca
-Ty kończ tę sesję i wracaj do robo, bo Ci tu konkurencja rośnie.
-A co, któś pije więcej kawy ode mnie?





effective
-Super jest ten nowy komputer, JBoss staje mi w 40 sekund.
-No to rzeczywiście, szybko Ci staje.





przypuszczająca
-Podobno przystojni ludzie zarabiają więcej.
-To dlatego tak mało zarabiasz?





informacja
-"Ci, co zaliczyli ćwiczenia, powinni się wstawić na egzamin."
-Literówki zmieniają układ sił na świecie.





graficzny
"Hanka mieszka na takim zadupiu, że jak tam jedziesz, to się dopiero teren renderuje."





determinizm
"Student liczy, pan Bóg znaki stawia."





o efekcie Sagnac'a
"Spróbujemy wyjaśnić sobie to lepiej, ale najpierw wyjaśnimy sobie to źle, żeby zobaczyć, że to złe wyjaśnienie jest prawie dobre."





z rozważań przed kolokwium III
"... a teraz biorę mój Miecz Bijekcji i Tarczę Mocy Zbiorów..."





order
"Poproszę oranż dżus, może być jabłkowy."





studencka
"Odkąd mieszkam sama, jedyna rzecz, jakiej mi nie brakuje, to miejsce w lodówce."





punktacja
"Fajny pomysł, prawie dobrze, 0 ptk."





hard working
-Bierzesz laptopa do domu?
-Tak, córeczka sobie pogra.





endangered
-Chodzisz z laptopem po takim mrozie, nie boisz się, że matryca strzeli?
-Jeszcze bardziej?





lokalizacyjny
"Hanka, ty mieszkasz tam, gdzie nawet Dijkstra nie dochodzi."





metoda Copy'ego Paste'a
"W innych grupach pisanie programu zaliczeniowego zaczynało się od wykasowania nazwiska autora."





zastosowanie
"Stringi mogą przechowywać albo do 255 znaków, albo twój tyłek."





illumination
"Hanka, mothership po ciebie przyleciał."





kalkulująca
"Czy jak dokonczę projekt, to mam szansę na zwolnienie z egzaminu, bo nie wiem, czy bardziej mi się nie chce kończyć projekt czy pisać egzamin?"





schizofreniczny
-O, szanowny panie kolego...
-Ja?
-Nie, ja do siebie tak mówię.





projekt
/*There are more stupid solutions than this, but not too many.*/





o egzaminie:
"To jest dla państwa święto, taki egzamin, a dla mnie to jest ciężki stres..."





ACTA
"Hanka, to ty wolisz mieszkać na Klinach niż w więzieniu?"





spostrzegawczy
"Ubrałaś się i jesteś wyższa."





perwersyjny
-No żesz w dupę...
-Marzy ci się.





solution
/*not sure why it works but it fixes the problem*/





algorytm
Chuck Norris can solve the Towers of Hanoi in one move.





gust
-Ktoś nie lubi kabanosów?
-Konie.





don't ask
-Nie celuj tam, gdzie boli.
-A gdzie Cię boli?
-W pupę.
-Potwierdzam.





taktyka
"Chroń tyły!"





bilans
"Męskie zwłoki są cenniejsze, o jeden więcej organ do przeszczepu."





harsh times
"Koniec tego dobrego, idę do roboty. Ta kawa sie sama nie wypije."





dokumentacja
// not sure if i need this but scared enough not to delete





O końcu wykładu:
"Omawianie cech relacji w ostatnich 5 minutach wykładu byłoby nietaktem, co państwo chyba dajecie mi do zrozumienia"





o tesseraktcie:
"Hipersześcian jest wielotopem foremnym."





plastyczny
"Przekształca przestrzeń V w przestrzeń V, która jest podzbiorem przestrzeni V"





przewidujący
"Przynieście na jutro dokumenty wizji, ale nie takich jak ma się po piwku czy trawce."





L4
"Zajęć nie będzie, [L] jest chory, dało mu radę."





poziom trudności
"To jest tylko Logika, nic nie trzeba pamiętać!"





O lemniskatach:
"Swego czasu przez pół roku plątałem się po lemniskatach"





failure
- Strasznie dużo na siebie bierzesz, radzisz sobie?
- Nie radzę, ale za to pięknie umyłam samochód.





mama
-Co robisz?
-Siedzę w robocie.
-To nie siedź w robocie, tylko pracuj.





budzik
Czwarta rano, pies tuż pod oknem swoje nieustające szczekanie wbija w moje uszy. Analizuję, czy trafiłabym go z procy.





(2b || !(2b)) == question

          William Shakespeare o języku C





zastosowanie
-Co humaniści mają z umysłów ścisłych?
-Pożytek.





guru
"To mówisz, że mam teraz jeździć na jajkach?"





obelga
"To jest dla mnie obraźliwe, że ja wyglądam, jakbym siedział i mnożył macierze."





definiująca
"Czym się różni student od człowieka?"





crossword
-Robot na "A".
-Artuditu.





telefon
-Jestem w pracy, nie mogę rozmawiać.
-A ja prowadzę samochód i też nie mogę rozmawiać.





disconnected
-Sieć nie działa.
-To rób taski, które można robić offline.
-Na przykład idź na kawę.





kobieca
"Zaczęłam nosić plecak, w torebce przestały mi się mieścić rzeczy, których nie potrzebuję"





profilaktyka
-Byłam wczoraj u weterynarza.
-I co ci przepisał?
-Pewnie szampon przeciwpchelny.
-No tak, bo powiedzialam ze siedzę koło Was w pracy.





binegacja
-Napisałam informację, że zajęcia zostały odwołane.
-Ja też wysłałam maila do grupy.
-Czy zatem prawem podwójnego zaprzeczenia, dwie negacje zajęć dadzą zajęcia?
-W końcu to ćwiczenia z logiki.
-Na wszelki wypadek napiszmy trzeci raz.





armatyzm
"Bo trzeba zginać swoje ciało i prostować psychikę"





krzyżówka
-Wynalazek przed telewizorem?
-Koło.





ostrzegający
"Nie podchodź do mnie z tą wazeliną!"





kalendarz
"O, urodziny wypadają mi w tym roku trzydziestego."





annual
"W tym roku na Pastrece byłem po raz pierwszy."





życzenia
-Zdrowych, pogodnych Świąt, nie zróbcie sobie nic w Sylwestra.
-Zwłaszcza dziecka.





entitled
-Chłopie, cztery baby i inżynier, poradzicie sobie.
-Ale [M] nie jest inżynierem, on skończył UJ.





obdarowany
"Zobaczcie na moja kiełbaskę, jaka duża!"





z rozważań przed kolokwium II
"Śniło mi się dziś, że dzwonił do mnie limes supremum i miał pretensje, że go źle obliczyłam."





blondyn u mechanika
-Rocznik?
-2001
-Pojemność?
-5 osób.





międzynarodowa
-Jakaś laska z Chin ma na imię Fiona.
-A co, jest brzydka w dzień i ładna w nocy?
-Fiona była brzydka w nocy czy w ciągu dnia?
-Trzeba jakieś dziecko zapytać.
-Przecież Hanka jest.





refleks
-Może zgasimy światło na chwilę?
-A co ty chcesz robić?
-A ile potrzebujesz czasu?





duties
"A ty myślisz że ja na swoich meetingach to co robię? Pracuję?"





method
"Ty chcesz go poderwać na fakt, że ty nie rozumiesz, co on do ciebie mówi?





presence
-Hanka, ty byłaś wczoraj w pracy?
-Byłam.
-Na pewno?
-No przecież wczoraj zlewałam z Ciebie, że jesteś tylko 10 cm wyższy ode mnie.





impossible is nothing
-Tutaj iks jest rzeczywiste, więc nie da się wypisać początkowych elementów tego zbioru.
-Ale K wypisała...





programowanie
-Jaki to jest typ 'void'?
-Pusty typ.
-Pani mnie nie obraża.






cykliczny
"Dosyć mam tych weekendów. Znowu weekend."





merytoryczna
-Teraz wszyscy będą mi takie głupoty pisać.
-A ty to inteligentne rzeczy piszesz na tym blogu.
-Generalnie, to ona cytuje nas.





potrzebna
"Ty, Hanka, to jak ciebie zwolnią, to cholera kto bedzie pracował? My będziemy musieli?"





friday
-Na kiedy ten powerhelp zrobić?
-Na jutro.
-Ale mam tu innego ważnego taska.
-To na pojutrze.





help desk
-Nie działa mi to sortowanie.
-Napisz do Kasi z Bravo Girl.
-"Droga Kasiu, mój pivot table w Excelu się nie sortuje. Czy od tego można zajść w ciążę?"





powinność
-Idziesz na kicz party?
-Idę.
-Przebierasz się?
-Nie muszę.





logika
-Teraz szukamy kontrprzykładu. Którego nie ma. Ale my go poszukamy, żeby pokazać, że go nie znajdziemy.
-No ja go na pewno nie znajdę.





przywilej
"Jestem studentem, mam prawo nie wiedzieć, z kim mam zajęcia."





efficient
Czy wzięcie na kolokwium długopisu można uznać za przygotowanie się do niego?





hand-tight
"Moglibyśmy to udowodnić w trzy linijki, ale nie udowodniliśmy jeszcze dodawania."





request
"Słuchaj, A, nie rób beki i nie dawaj im takich trudnych zadań na ćwiczeniach, bo oni potem do mnie po wykładzie przychodzą z tym i ja nie umiem tego rozwiązać. Albo weź mi chociaż daj rozwiązania, żebym miał im co powiedzieć."





quid pro quo
-To, że Ty puszczasz żonę na Wigilię do pracy to nie znaczy, że ona Cię puści na naszą.
-To jak to jest w małżeństwie, że trzeba się puszczać?





piątek
"Otwórz szafę, może znajdziesz Narnię."





dylatacja
Dlaczego w tygodniu dni się ciągną w nieskończoność, natomiast wolna sobota mija w jednej chwili? To chyba zadanie z matematyki.





perspektywa
-Uczę tych studentów tej matematyki, nic do nich nie trafia, nie ma z nimi o czym rozmawiać, jak ja mam ich przepuścić, strach będzie wyjść na ulice jak będziemy mieli takich inżynierów.
-To ich oblej.
-Z drugiej strony, jak sobie pomyślę, że jeśli ich obleję i oni zostaną politykami, to chyba już wolę im dać to zaliczenie.





naukowo
-Czemu ziewanie jest zaraźliwe?
-Hanka niech nam wytłumaczy.
-Bo jak ziewasz, to rozsiewasz zarazki ziewania.





po sąsiedzku
"To można udowodnić, ale nie jesteśmy na UJ, więc nie będziemy udowadniać."





kulturalna
Biorę prysznic, schylam się po szampon. Podnosząc głowę, uderzam nią o panel. Odruchowo mówię: "przepraszam".





przekonująca
-Skąd się to wzięło?
-To jest dokładnie to samo, co Hania udowodniła, ale ja już to zmazałem.
-Nieee, ja bym tak wysoko nie napisała.






ranna
Poziom cierpienia rośnie nad ranem, po natrafieniu bosą stopą na kość porzuconą przez psa.






logika stosowana
Stoją dwie tablice w barze, podchodzi do nich zapytanie sql i mówi "Can I join you?"





lol code
HAI
CAN HAS STDIO?
I HAS A CONSULT
IM IN YR LOOP
          AWSUM THX
          UP CONSULT!!1
          PLZ GO INFINIT
                    VISIBLE HAPPY
IM NEVA OUTTA YR LOOP
KTHXBYE


Guess what does this program do.





possession
-Śniło mi się, że przyszłyśmy do niego na konsultacje. Wziął książki i usiadł koło mnie, żeby wytłumaczyć zadanie.
-Dlaczego koło ciebie a nie koło mnie?
-Bo to był mój sen a nie twój.





Metody dowodzenia twierdzeń
- Dowód na ogląd (wystarczy popatrzeć)
- Dowód przez połechtanie ambicji słuchaczy (to dla Państwa jest proste)
- Dowód przez kalendarz (to było w zeszłym roku)
- Dowód iluzjonistyczny (zrobimy teraz małą sztuczkę)
- Dowód spychologiczny (Państwo sprawdzą sami)
- Dowód przez zastraszenie (albo Państwo uwierzą na słowo, albo będę przez trzy godziny dowodził)
- Dowód na sztuciec (a nuż wyjdzie)
- Dowód teologiczny przez odwołanie się do sił nieczystych (diabli wiedzą jak to udowodnić)
- Dowód teologiczny przez odwołanie się do sił pozytywnych (Jezus, Maria przecież to banalne)
- Dowód przez autorytet (Prosze państwa, tak po prostu jest)
- Dowód przez rozbicie na dostatecznie dużą ilość przypadków (i zbagatelizowanie każdego przypadku)
- Dowód przez zbagatelizowanie: (ależ to jest trywialne)
- Dowód perswazyjno-optyczny (do cholery, przecież to widać, no nie?)
- Dowód przez machanie rękami (no, to z tego, to z tego, a to z tego...)
- Dowód przez założenie tezy

source: the Internet





reward
-Jestem tak zmęczona, że zaraz przewrócę się i już nie wstanę.
-Co ty, na to trzeba sobie zasłużyć.





selekcja
"Proszę słuchać tylko tego, co dobrze powiem."





wyczekujacy
"Hanka! Zgłaszam reklamację! Od wczoraj żadnych nowych wpisów na blogu!"





sedno
-Co to jest wektor własny?
-Jest to wektor złożony z samych zer i jedynek, który po przemnożeniu przez skalar, będący jego wartością własną, obliczaną poprzez znalezienie pierwiastków wielomianu charakterystycznego, uzyskanego po rozwiązaniu równania lambdax= Ax, gdzie A to macierz nxn, daje nam Ax.
-A co to oznacza w praktyce?
-Dla zera nie ma [elementu] a dla jedynki jest.





proces
-Przepraszam, że ci przerwę w myśleniu.
-Ja bym musiała najpierw myśleć, żebyś mi mogła przerwać w myśleniu.





so close
-To było dobre!
-Na bloga?
-Nie, nie aż tak.





bierny
-Robisz ze mnie kretyna!
-Nie robię z ciebie kretyna, sama robisz z siebie kretyna.





zbędna
-Chodźmy na kawę.
-Nie, bo robota jest.
-No to ty możesz zostać.





obawa
-Jutro będzie jeszcze trudniej, bo wróci szef.
-Jutro będzie jeszcze trudniej, bo Hania wrzuci na bloga wszystko to, co się dzisiaj działo.





meeting
-So, how is the weather in Sweden?
-Not that cold, about 5 degrees.
- + or - ?
- I don't really know.





kursant
"[J] się ostatnio uczył, jak to robić przez telefon"





przewidujący
"Hanka, zrobiłem ten test najglupiej, jak moglem i na samym końcu zapytało mnie: 'hanka, to ty?'"





nieprzeciętna
-Jak poderwać wykladowce?
-Wpisz to w googla, ja sprawdzalam ostatnio "fobia przed wirującymi pralkami".
-Żadnych odpowiedzi?
-Czuję się wyjątkowa.





wymuszająca
-Uśmiechnął się do mnie.
-Dlaczego?
-Bo ja się do niego uśmiechnęłam.





jeździecki
-W galopie wypadają mi strzemiona.
-To trzymaj te nogi porządnie.
-Staram się, ale przez opory powietrza przy zakrętach muszę podkurczać nogi.
-Co ty bredzisz, żadne opory nie mogą podkurczać nóg.





percepcja
Idąc chodnikiem z kapturem na głowie, zderzam się ze znakiem, rozrywając nowy płaszcz. Sam ból uderzenia to nic w porównaniu z ciepieniem wywołanym przez odgłos pękającego materiału.





size matters
-Takie małe auta jak twoje się do niczego nie nadają.
-No to zobaczymy, jak ta twoja mazda sobie poradzi na autostradzie, bo ja w moim autku mam 170 zanim ziewnę.
-Chyba ciśnienie.





szkolenie
"Żeby udzielić dobrej pierwszej pomocy, trzeba umieć człowieka dmuchać."





precyzyjny
-Liczę do trzech! Raz, dwa!





łapanka
-Idziesz ze mna na tę imprezę?
-A jestem zaproszona?
-Jasne, solenizantka mówiła, żeby brać kogo popadnie.





     projekcja
     -A [M] jest do tego przystojny.
[M]-Naprawdę tak uważasz?
     -Nie, ale ty tak uważasz.





język C
-Męczycie się z tym na logice, prawda?
-Męczymy, to się z tym na C





pewny siebie
-Jak zmienić to formatowanie?
-Ctrl+f?
-Taaaaa, chyba w paincie.
-Dawaj na bloga!





samodzielność
-Zrobiłeś mi zadania?
-Przecież on nie po to przyszedł do pracy, żeby myśleć.
-Ale do tych zadań nie trzeba myśleć.
-To powinnaś sobie poradzić.





zmysły
Na śniadanie budyń waniliowy, do którego zapominam dodać cukru. Zupełnie nowe doświadczenie kulinarne.





punkt widzenia
-Hanka, ja nie mowie po to, żeby to się znajdowało na blogu!
-Ale ja słucham po to, żeby to się znajdowało na blogu.





z rozważań przed kolokwium
-Śnił mi się dziś Wielki Kwantyfikator, który rzucał kości o losy Implikacji. Po prawej stronie stały Jedynki i pilnowały bramy do Niebios Implikacji, po lewej stronie Zera z trójzębami czekały na rozkaz strącenia Implikacji w Otchłań Piekielną.
-Właśnie dla takich historii warto przychodzić na uczelnię o 8 rano.





pokoleniowa
Myślałam, że nie przeżyłabym jeszcze raz bycia nastolatką, ale po spędzeniu wieczoru z dziećmi koleżanki upewniłam się, że nie nadaję się nawet do podstawówki.





sedno
-hanka ty bedziesz kiedys slawna
-przez co?
-[w tle]przez pudlo!





priorytet
-Hania, pojedź mu z liścia!
-Dlaczego?
-Bo ja mam dwójkę dzieci i nie moge iść do więzienia a ty jesteś sama.





ranking
-Czy ten facet ci sie podoba?
-Może być
-A czy ten facet jest przystojniejszy ode mnie?





korporacyjny
-Umiałbyś zrobić to zadanie?
-Nie sądzę.
-Pomyśl.
-Nie po to przyszedłem do pracy, żeby myśleć.






bilans
Wydawało mi się, że ja, ale wychodzi na to, że najkosztowniejszy w utrzymaniu jest samochód.





recycle
- Miej marzenia.
- I po co?
- By było co wyrzucać do kosza.





M jak Miłość
-Hanka!
-co?
-pudło!





dorocznie
Nie mam i nie miałam wielkich planów, żadnej radości nawet skrywanej z jego powodu, nie spędzam go. Do niczego nie jest mi potrzebny długi weekend.





support
"Drogi panie A,
nie znamy sie, ale mamy wspolna znajoma, ktora na mysl o panu slini sie jak malolata. Czy moglby pan cos z tym zrobic, bo mam dosc latania za nia ze szmata?
Pozdrawiam, 4K"





kolokwium
Jest precyzyjna, nie może mi się nic wydawać, zaraz domaga się potwierdzenia. Weryfikuje mnie na bieżąco, żadnego zrozumienia dla pospolitych uczuć, takich jak nadzieja. Zarzucam sobie cyfry na głowę jak kołdrę. W tym świecie nie ma szans na złudzenia. Matematyka jest prawdziwa.





duration
Słońce wzeszło ok. 6.00, ja ok. 7.00. Ani ono, ani ja nie zaszliśmy dziś za daleko.





kupiec bławatny
-Przepraszam, jaki to kolor?
-Bury taki. Będzie pani do twarzy.





Hilbert
-Teraz udowodnimy to w taki sam sposób, jak do tej pory.
-Przepisując z tablicy?





pot anioła stróża
Czuję to w takich banalnych okolicznościach, na prostej drodze do domu. Trwa ułamki sekundy. To drugie auto oddala się, choć przez moment oboje byliśmy na krawędzi. Myślę: jeszcze nie teraz.





O symbolu 'należy do':
"Symbol tak prosty, że nawet humaniści by zrozumieli"





O matematykach:
"Człowiekowi nie wystarcza zeszyt, kupuje zwój, ręczniki papierowe..."





teoria mnogości
- jakieś pytania?
- czy Pan Doktor ma dziewczynę?






nudziara
- Do teatru, na koncerty?
- Nie.
- Do kina?
- Rzadko.
- Wychodzisz tylko po gazety?






węglowodany
- Rany! Co wy robicie?
- Jak to co? Lato się skończyło. Pozbywamy się talii.






wykształcenie
-przedłużyli ci umowę?
-tak, zostaję w pracy, na październik biorę pół etatu
-dlaczego tylko pół?
-zaczynam studia, zobacze jak to pogodzę
-nie wystarczy ci, że już po jednych nie mogłaś znaleźć pracy?






pod lupą
Wykreśliłam nogami parę kółek po obskurnych wnętrzach podwórzy, pośród nędzy i zaniedbania. Spory pies prosił nosem i wzrokiem o łyk piwa z puszki, na którą złożyło się chyba z pięciu koczujących tubylców, wysiadujących własne odciski na kamiennych murkach klombu. Wciąż te same miejsca, zachowanie, aspiracje. A może by tak zasiąść na parę lat na pierwszym wolnym parapecie? Wyglądali na zadowolonych z życia. I nie spieszą się nigdy.





godziny
I żeby do piekła poszła prosto ta maszyna, co ubija ziemię pod nowe miejsca parkingowe. Amen.





zawiść
Słyszeć, schodząc po ostatnich stopniach schodów, że u sąsiada dopiero dzwoni budzik.





tyrania
- Przynieś mi te projekty, proszę.
- Chyba nie są jeszcze gotowe.
- Powiedz, żeby IV piętro przestało grać z V w Quake'a i zabrało się do pracy. Czekam do 11.00.





zamknięta w sobie
- Zacznij poznawać nowych ludzi.
- Robię postępy, wczoraj powiedziałam małżeństwu z dziećmi, na jakim przystanku wysiąść.





na ziemi
Dziwny dzień. Szukałam go wszędzie, zaglądałam to tu, to tam. Kręciłam się, przechodziłam i wracałam. Nawet zrobiłam porządki w papierach. Nigdzie go nie było. Nie mogłam sobie znaleźć miejsca.





homeopatia
- Co robisz?
- Usuwam go z mojego otoczenia.
- Czemu tak do kości czyścisz?
- To detoks.
- Pogadaj z nim, ulży Ci.
- Tak mówisz?
- Podobno odrobina trucizny leczy.





kultura
Podawanie gościowi herbaty na podstawce, czy talerzyku:
- obraża go (że niby nawet wypić nie potrafi, bo wszystko pochlapie)?
-czy też jest wyrazem szacunku (pół stołu zastawione aby ugasił pragnienie)?





mama
-kupilam ci bluzke, bedzie dla ciebie za mala, ale to byla niezla okazja, byla na promocji





rozmowa kwalifikacyjna
- Wie Pani, w sumie to nie chce mi się pracować, mam jakieś zobowiązania finansowe, coś co muszę zapłacić. Jest to jakaś motywacja, ale bardziej przymus. Rozumie Pani?
- Rozumiem.